|
Problemy z leczeniem chorob rzadkich |
|
|
| Średnia ocen użytkowników |
(1 głos) |
|
| Odsłon |
98  |
|
|
|
Problemy z leczeniem chorob rzadkich
W dniach 23 – 25 lipca odbyła się po raz kolejny VIII Wschodnioeuropejska Konferencja na temat Chorób Rzadkich w Cedzynie koło Kielc. Konferencja odbywała się pod hasłem „Wyzwania i problemy z dostępem do specjalistycznej opieki medycznej i terapii chorób rzadkich w Europie Wschodniej”. Konferencja została zorganizowana przez Stowarzyszenie Chorych na Mukopolisacharydozę (MPS) i Choroby Rzadkie. Prezesem Stowarzyszenia jest działająca bardzo prężnie i odważnie Pani Teresa Matulka, znana między innymi z akcji z Fundacją POLSAT na rzecz chorych na MPS dzieci. Na Konferencję zostało zaproszonych wielu specjalistów, lekarzy, przedstawicieli firm farmaceutycznych, stowarzyszeń pacjenckich, firm sponsorskich (między innymi Fackelmann Polska) oraz organizacji nie tylko z Polski
|
|
|
Dobry pracownik potrzebny od zaraz |
|
|
| Średnia ocen użytkowników |
(0 głos) |
|
|
|
|
|
Dobry pracownik potrzebny od zaraz. Ambitne, zorientowane na robienie kariery osoby już dawno temu zrozumiały, że szerokie grono znajomych może oznaczać znaczną przewagę na rynku pracy. Obecnie to pracodawcy wykorzystują książki adresowe swoich pracowników i nagradzają tych, którzy są w stanie zachęcić zdolnych ludzi do aplikowania o pracę w ich firmie.
|
|
|
Bogaci i biedni |
|
|
| Średnia ocen użytkowników |
(0 głos) |
|
|
|
|
|
„Dobrobyt” oznacza dobre istnienie Jednym z najbardziej demagogicznych haseł, którym elity starają się usprawiedliwić niesprawiedliwość świata, jest pojęcie gospodarczego wzrostu i dobrobytu. Bogacenie się i podnoszenie standardu własnego życia, elity traktują jako postęp cywilizacyjny w stosunku do całości społeczeństwa. Opiera się to na teorii, która wiąże pojęcie własności z pojęciem dobrobytu. Im więcej ktoś ma, w tym większym dobrobycie żyje, skąd wynika, że w świecie, w którym nikt niczego nie posiada, tego dobrobytu eo ipso nie ma wcale. MAREK HAS 2004-09-30
|
|
|
Gdy lud nie ma racji |
|
|
| Średnia ocen użytkowników |
(0 głos) |
|
|
|
|
|
Gdy lud nie ma racjiDemokracja oddaje czasem władzę w ręce potworów, które ją niszczą, a w najlepszym razie deformują. Dlatego warto się dobrze zastanowić, na kogo oddajemy głos. EL PAIS
Demokracja wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem. Otóż w ostatnich latach demokratyczne zasady próbuje się przekładać na wszelkie dziedziny życia, choćby nawet niemające nic wspólnego z polityką. Mimo tej niedoskonałości system demokratyczny jest wciąż jak najbardziej akceptowalny, rozsądny i sprawiedliwy. Nie, dlatego, że elektorat dokonuje właściwych wyborów ( w rzeczywistości rzadko, kiedy to robi, wystarczy się przyjrzeć tak oczywistym przykładom jak Stany Zjednoczone, Wenezuela, Iran czy Włochy Berlusconiego), lecz z uwagi na to, że społeczeństwa są skłonne ponieść konsekwencje i uszanować nawet najbardziej szkodliwe czy wręcz szalone decyzje swoich obywateli. Innymi słowy, w demokracji nie liczą się wyłonieni przez nią rządzący (pamiętajmy, że Hitler doszedł do władzy w wolnych, demokratycznych wyborach), lecz obowiązująca umowa społeczna, która mówi, że ci, którzy mają większość będą sprawować władzę, a reszta nie będzie się temu przeciwstawiać bez względu na to, jak bardzo jest tym wyborem przerażona. Demokracja gwarantuje tylko dwie rzeczy: po pierwsze, że nikt nie będzie używał siły, by sięgnąć po władzę, i po drugie, że nikt jej nie użyje, by obalić rząd, nawet, jeśli wielu uzna jego poczynania za błędne czy nawet szkodliwe dla państwa. Demokracja nigdy nie gwarantuje nam – i trzeba sobie to jasno i wyraźnie powiedzieć – że będą nami rządzić sprawiedliwi i szlachetni ludzie.
|
|
|