Najnowsze Wiadomości. "Prosto z mostu" Bycie świadomym obywatelem to nie takie proste!
|
|
Bycie świadomym obywatelem to nie takie proste! |
|
|
| Średnia ocen użytkowników |
(2 głosy) |
|
| Odsłon |
181  |
|
|
|
 Czy wiesz co to jest Polityka? Klasyczna definicja to dążenie do udziału we władzy. W wersji amerykańskiej to "sztuka bycia wybieranym". Ale tak naprawdę to to zależność pomiędzy tym, co rząd obiecuje i próbuje zrobić a rzeczywistością czyli tym co sie dzieje naprawdę. Generalnie to działalność państwowa w procesie sprawowania władzy w której to obywatel jest tylko podmiotem nie mający żadnego ustawowego wpływu na proces zarządzania. Czyli teoretycznie statystyczny obywatel nie może mieć ani nie ma nic wspólnego z polityką. Dlaczego więc tak tematyka polityki jest popularna wśród Polaków jeśli przeciętny Polak i tak na nia nie ma wpływu? Bo jesteśmy narodem bardzo podatnym na wszelkiego rodzaju manipulacje emocjonalne. Nie kierujemy sie rozsądkiem tylko emocjami. Nie jesteśmy narodem pragmatycznym. Łatwo nam wszytko wmówić oby tylko było poparte emocjami. Tak też jest i z wyborami. Wybory to narzędzie wynikające z systemu demokracji. Ale nie mające nic wspólnego ze sposobem zarządzania państwem. Mamy wprawdzie wolną wole oddania głosu ale praktycznie nie mamy żadnego wpływu na sposób postępowania wybranego. Jaki więc sens praktyczny jest glosowanie przez Kowalskiego? ŻADEN! Czy oddasz głos na tego czy innego to Twoje życie i tak sie nie zmieni. Wybory to walka o wladzę konkretnej grupy ludzi w której Ty jesteś tylko bezwolnym legalnym narzędziem
Czy to znaczy, że statystyczny kowalski nie ma nic do powiedzenia w swoim kraju? Oczywiście, że ma i to bardzo dużo. TYLKO , że nie pojedynczy Kowalski a większość Kowalskich. Bo tak działa system w demokracji. Ale proszę nie mylić sposobów i metod oddziaływania Kowalskich na polityków z POLITYKA!!!! Dlaczego to piszę? Bo jestem zagorzałym przeciwnikiem politycznego manipulowania społeczeństwem a zwolennikiem świadomego obywatela. Żyjemy w wolnym demokratycznym kraju więc mamy wolność postępowania ale jakiekolwiek by one nie było to powinno być świadome. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest zmiana mentalności rozumowania. Przestać się interesować tym co generalnie robią politycy a zacząć sie interesować tym co politycy robią wążnego i pożytecznego dla Ciebie i czy w ogóle robią coś z czego ty odniesiesz jakąkolwiek bezpośrednią korzyść!
Nie podniecać sie nimi jesli i tak nic nie możemy im zrobić. Nie marnować czasu na ich krytykę jeśli nie możemy jej zmienić. Zacząć myśleć i rozmawiać z podobnymi sobie co politycy by mogli zrobić dla ciebie i szukać sposobów na skuteczne realizacje swoich potrzeb i celów poprzez oddziaływanie na nich.
Jeśli uważasz, że politycy nie mogą nic dla Ciebie zrobić, to nie zajmuj sie politykami tylko tym co dla Ciebie ma sens w codziennym życiu. A zainteresowanie polityka potraktuj najwyżej jako nieszkodliwe hobby albo pójście do cyrku.
Przykład, EMERYCI! Co emeryt w Polsce zyska głosując na jakiegokolwiek kandydata? NIC. W programach kandydatów żaden z nich nie wspomina co zrobi konkretnego dla polskiego emeryta. Więc oddanie na niego głosu prze emerytata jest oddanie głosu ZA DARMO. I niech się żaden emeryt nie łudzi, że po wyborach bedzie miał wiele do powiedzenia. NATOMIAST gdyby na takich wiecach przedwyborczych zebrała się grupa emerytów, (powiedzmy z 500 osób bo emerytów w Polsce mamy przecież 5.000 000!), i przniesli transparenty z napisami zpytaiem "co zrobisz dla nas p. przyszły prezydencie?" i takie hasła obiegłyby w TV całą Polskę to gwarantuję wszystkim emerytom, że kandydat musiałby sie do tych pytań publicznie ustosunkować i dotrzymać później słowa.
TO SĄ WŁAŚNIE METODY ODDZIAŁYWANIA NA POLITYKÓW! Za darmo politycy dla was nic nie zrobia. Niestety o wszystko musimy walczyć sami, za nas nikt walczył nie bedzie i za darmo nic nam żaden polityk nic nie da!!!
Reasumując. Tu nie najważniejsza jest polityka ale sposób naszego codziennego myślenia i postępowania.które powinno być pragmatyczne służące do skutecznego polepszania sobie codziennego naszego życia w taki sposób jaki chcemy. A nie marnowanie swojego czasu i energii na coś co i tak nie przyniesie nam żadnego realnego skutku.
Ostatnio przeczytałem taką wypowiedz w Internecie: "Amerykanie to durny naród, oni tylko myślą o domach, wakacjach, furach i plazmie. A GDZIE AMBICJE!!!" To jest właśnie kwintesencja naszego myślenia. Może ambicję jako Polacy mamy, ale z tymi domami wakacjami furami cz plazmą to juz chyba gorzej. Czy o to więc chodzi???
Oglądnij ten klip bo warto sie nad nim chwilę zastanaowić. Nie znasz sie na polityce? Lepiej nie głosuj!
| Komentarze użytkowników (3) |
|
|
|
|