| Średnia ocen użytkowników |
(0 głos) |
|
| Odsłon |
2401  |
|
|
|
Kraj, w którym mieszkamy to tak jak nasz własny dom. Każdy chce go mieć, chciałby ażeby mógł się w nim czuć bezpiecznie i dobrze. Ażeby tak mogło być to o ten dom musi dbać jego gospodarz (rodzina). Nie musze chyba polemizować z tym założeniem, że jest ono absolutnie słuszne i prawidłowe. Jakiekolwiek odstępstwa od tej zasady muszą owocować pogorszeniem się, jakości zamieszkania wszystkich jego domowników nie mówiąc już o prawdopodobnym obniżeniu jego wartości na rynku mieszkaniowym.
Nie wyobrażam sobie ażebym musiał komukolwiek tłumaczyć o konieczności podziału obowiązków domowych, dbanie o atmosfere, czystość czy lojalności wśród domowników. Nie wyobrażam też sobie ażeby cokolwiek zlecać do wykonania w domu jakimkolwiek wykonawcom bez dokładnego sprecyzowania zakresu robót i kontrolowania tego wykonania przez członków rodziny. Nie wyobrażam sobie, że do sprzątania domu zatrudnimy np. sprzątaczkę i zostawimy jej całkowicie wolną rękę w sprzątaniu nie kontrolując jej na bieżąco i sprawdzając rezultaty jej pracy. To, dlaczego dzieje się inaczej w sprawach Kraju? Dlaczego tak ważne sprawy dla nas nie staramy się kontrolować? Dlaczego nawet nie potrafimy zabierac głosu, jaki chcemy mieć ten kraj? Dlaczego głosujemy na naszych reprezentantów, których praktycznie nie znamy, nie wiemy, co chcą robić w naszym imieniu, jakie mają plany, czy są fachowcami w swoim zawodzie, czy możemy mieć do nich zaufanie, czy po wyborach potrafimy ich kontrolować, czy jeśli nie będą działali w interesie społecznym czy możemy w stosunku do nich wyciągnąć konkretne konsekwencje nawet z ich wymiana na innego reprezentanta? Czy wyobrażacie sobie, że powierzylibyście los swojej rodziny i waszego domu innym ludziom, do których nie mielibyście zaufanie i nie moglibyście ich kontrolować? Na 100% nie!!!! To, dlaczego jest tak trudno zrozumieć, że w sprawach jeszcze ważniejszych powinno się być jeszcze bardziej ostrożnym i konsekwentnym? Zdaję sobie sprawę, że to wszystko nie jest takie proste, że Polski tak bardzo szybko zmienić się nie da. Nic nie zmienia się od góry wszystko zaczyna się od dołu. Nauczmy się gospodarować najpierw na własnym podwórku, zacznijmy się uczyć i zbierać doświadczenia w samorządach lokalnych wsiach, dzielnicach od ich sukcesów będą zależeć kolejne losy Polski. No i najważniejsze nie zapominajmy, że nie jesteśmy idealni, zdobycie władzy nie daje jeszcze gwarancji sukcesów. Popatrzmy na historie. Kiedyś myślano, że jak da się władze ludowi a zaczną rządzić robotnicy i chłopi to będzie dobrze i sprawiedliwie. Historia pokazała, jaki to był błąd i do czego to doprowadziło. Rządzić musza fachowcy i tylko fachowcy a reszta ma tylko od nich wymagać rezultatów. Największym bledem są emocje i dopuszczenie do władzy tych, co nie maja ku temu kwalifikacji. Za nim zrobicie jakikolwiek krok to zastanówcie się czy zgodzilibyście się dąć pod zarządzanie tej osobie swój własny dom, jeśli nie to nie glosujcie na nią i szukajcie innej bardziej kompetentnej osoby. Aż do skutku! Jeśli się zgadzacie z tym, co napisałem to również musicie się zgodzić z tym, że bez Waszego indywidualnego zaangażowania się w sprawy Polski wiele się nie zmieni na lepsze. Nie starajcie się usprawiedliwiać, że od ciebie przecież nic nie zależy, no, bo pomyśl, jeśli inni będą myśleć podobnie to nigdy się nic nie zrobi w twoim domu (Polsce).Uwierz, wszędzie gdzie społeczeństwo myśli podobnie jest bardzo źle tam gdzie ludzie s społecznie aktywni tam kraje są bogate. Nie ma innego wyjścia. Czym wcześniej dojrzejemy do tych reguł tym bardziej będziemy kochali swój własny kraj.
| Komentarze użytkowników (0) |
|
|
|