| Średnia ocen użytkowników |
(0 głos) |
|
| Odsłon |
1425  |
|
|
|
Chcemy zaproponować Polakom liberalną politykę gospodarczą i solidarną politykę społeczną - zadeklarował premier Donald Tusk wygłaszając w piątek w Sejmie expose.
Przekonywał, że możliwe jest jednoczesne obniżanie podatków i wzrost płac w sektorze publicznym oraz "trzymanie tego w odpowiedzialnych ramach budżetu", jeśli tylko - podkreślił - rozumie się dobrze, na czym polegają warunki wzrostu gospodarczego i na czym polega szansa europejska.
"Tylko umysły zanurzone w ponurej, socjalistycznej przeszłości rozumują o gospodarce w kategoriach gry o sumie zerowej, że jak stąd się zabierze, to tu przybędzie, a jak tu przybędzie, to tam musi ubyć. Nie bierze się pod uwagę tego, co najpiękniejsze w wolnej gospodarce - tego, że wolni ludzie, nieskrępowani zbyt wysokim podatkiem i zbyt skomplikowanymi przepisami wytwarzają coraz więcej dóbr" - mówił Tusk.
"To jest istota demokratycznego kapitalizmu, to jest istota polityki, jaką chcemy zaproponować dzisiaj Polakom: liberalnej polityki gospodarczej i solidarnej polityki społecznej" - zaznaczył.
Zdaniem premiera Donalda Tuska, obniżanie w Polsce podatków i odpowiednie wykorzystywanie środków z Unii Europejskiej stwarzają szanse osiągnięcia przez nasz kraj "cudu gospodarczego".
"Poprzez swobody gospodarcze, ograniczanie podatków i przepisów wyzwolimy tę wielką energię Polaków" - zapowiedział premier wygłaszając w piątek w Sejmie expose.
Jak dodał Tusk, "tak prowadzona polityka daje nam szanse na zrealizowanie wielkiego snu Polaków o naszym własnym cudzie gospodarczym".
Premier podkreślił, że dla osiągnięcia takiego celu należy prowadzić politykę odpowiedniego wykorzystywania środków europejskich oraz zrównoważonego wzrostu płac.
Premier dodał też, że jego rząd będzie obniżał podatki i dążył do podniesienia płac w sektorze publicznym.
"Naczelną zasadą polityki finansowej mojego rządu będzie stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych" - powiedział premier w swoim expose. Zaznaczył, że dotyczy to wszystkich - tych mniej zamożnych i bogatszych. Jak podkreślił, będzie prowadził tę politykę rozważnie.
Zapowiedział, że jednocześnie jego rząd zapewni wzrost płac pracownikom sektora publicznego. "O nikim nie wolno nam zapomnieć ani nikogo nie będziemy faworyzować" - mówił.
"To jest kluczowe przesłanie mojego rządu" - zaznaczył Tusk. "Pomoc ze strony państwa będą otrzymywać ci najsłabsi, nie ci najsilniejsi" - powiedział.
Premier zapowiedział też, że jego rząd będzie wspierać przedsiębiorczość. "Wreszcie zmienimy prawo, które przedsiębiorcom nie pomaga, ale utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej" - mówił.
"To oznacza prawo do sprawiedliwej płacy, ale też do uczciwie wypracowanego zysku" - podkreślił premier. "Będziemy stanowczo zwalczać naruszenia praw pracowniczych i będziemy jednocześnie działać na rzecz umocnienia szacunku dla ludzi, których przedsiębiorczość i fachowość tworzy nowe miejsca pracy dla ludzi" - zapowiedział. "To oni są źródłem dochodów, dzięki którym państwo może lepiej realizować te konstytucyjne punkty" - ocenił.
Według Tuska, Polska może dogonić najbardziej rozwinięte kraje. "Wierzę, że naprawdę możemy tego dokonać" - powiedział.
"Mam nadzieję, że te słowa które wypowiem i praktyka rządzących przekona tych, którzy w to wątpią, że uwierzą w siłę własnego narodu, ja wierzę" - dodał.
W ciągu kilku lat - zrównoważony budżet
W ciągu kilku lat budżet należy doprowadzić do stanu bliskiego równowagi, tylko w ten sposób możemy trwale odsunąć groźbę ponownego wzrostu podatków i nagłych cięć wydatków socjalnych, czy płac w sektorze publicznym - powiedział w swoim expose premier Donald Tusk w piątek w Sejmie.
"Żeby zbudować w tej dziedzinie zaufanie społeczne, a także zaufanie ludzi do własnego państwa, potrzebne jest ograniczenie wzrostu długu publicznego. Dług publiczny nie może narastać w takim tempie jak obecnie. W ciągu kilku lat budżet należy doprowadzić do stanu bliskiego równowagi. Tylko w ten sposób możemy trwale odsunąć groźbę ponownego wzrostu podatków i nagłych cięć wydatków socjalnych czy płac w sektorze publicznym" - podkreślił Tusk.
Jak powiedział, dążenie do zrównoważonego budżetu wynika także z traktatów UE. "Uczyni to naszą drogę do wspólnej waluty europejskiej łatwiejszą i bezpieczniejszą. To będzie jeden z głównych celów naszego rządu, aby droga do wspólnej waluty była bezpieczna z punktu widzenia państwa i obywateli" - zapowiedział premier.
Według niego, państwo wydawało, nie tylko w ostatnich dwóch latach, więcej niż zarabiało. Jego zdaniem, deficyt budżetu oznacza stały wzrost długu publicznego i wysokie koszty spłaty odsetek od tego długu. "W projekcie budżetu na przyszły rok poprzedni rząd przewidywał, że koszty te przekroczą 27 mld zł" - zaznaczył Tusk.
"Państwo, które żyje na kredyt nie będzie dla obywateli godne zaufania" - ocenił.
Zadeklarował też: "Będziemy się przeciwstawiać tym wszystkim, którzy przyjmą strategię +wyrwać jak najwięcej, wydrzeć ile kto zdoła+, bo każda nieroztropnie wydana złotówka, na tych, którzy najgłośniej krzyczą, jest równocześnie złotówką zabraną tym, którzy nie mają takiej siły przebicia, ale tej złotówki publicznej potrzebują najbardziej".
Premier zapowiedział też, że jego gabinet zrobi wszystko, aby zmniejszyć deficyt w projekcie budżetu na rok 2008.
Tusk podkreślił, że chce w swoim expose mówić o przyszłości, przede wszystkim o tym, jak przywrócić wysokie tempo rozwoju gospodarczego. Jak dodał, w ostatnich miesiącach "pojawiły się symptomy, które nie dają podstaw do łatwego optymizmu".
"Konieczne będzie wsparcie tej polityki wzrostu odpowiedzialną polityką Narodowego Banku Polskiego, bo nie możemy dopuścić do wzrostu inflacji. Jak podkreślił, rząd dobrze wie, że czeka go "bardzo poważna, odpowiedzialna praca", żeby ostatnie sygnały dotyczące możliwości wzrostu inflacji "nie zamieniły się w rzeczywistość".
Jak zaznaczył, jego gabinet zdaje sobie też sprawę z możliwości spowolnienia gospodarki światowej. "Wymaga to zmniejszenia deficytu w stosunku do projektu (budżetu na rok 2008-PAP) przedstawionego przez poprzedni rząd. Musimy podjąć wspólny wysiłek, żeby zmniejszyć deficyt" - podkreślił premier.
"Konieczność uchwalenia budżetu w ściśle określonym terminie - wiecie państwo, jakie pułapki czyhają na tych, którzy nie zdążą w ściśle określonym terminie (prezydent może wtedy skrócić kadencję parlamentu-PAP) - drastycznie ogranicza możliwość manewru" - zaznaczył Tusk. "Ale zrobimy wszystko, aby w tym krótkim czasie, jaki nam pozostał, tych kilka manewrów dokonać, żeby budżet był bardziej zrównoważony" - zapewnił premier.
W interesie Polski jak najszybsze przygotowanie się do wprowadzenia euro
W interesie Polski jest jak najszybsze przygotowanie się do wejścia do strefy euro - powiedział w piątek w Sejmie premier Donald Tusk. Zapewnił, że bezpieczeństwo obywateli w procesie przejścia na wspólną europejską walutę będzie dla rządu "przykazaniem numer 1".
"Musimy odpowiednio przygotować się do tej zmiany, tak by proces przechodzenia na wspólna walutę był bezpieczny dla gospodarki i jak najbardziej korzystny dla zwykłych ludzi" - powiedział Tusk.
Oświadczył, że rząd nie będzie się w kwestii wprowadzenia euro trzymać żadnej doktryny. Jak powiedział, tu, podobnie jak w codziennym życiu, i innych zadaniach politycznych i gospodarczych, zdrowy rozsądek będzie bardzo potrzebny.
"W interesie Polski jest, abyśmy przygotowani do wejścia do strefy euro byli jak najszybciej. I ten rząd zrobi wszystko - doceniamy też wysiłki poprzedniej ekipy w tej mierze - aby Polska i Polacy byli jak najszybciej przygotowani, żebyśmy bezpiecznie przez ten okres przeszli" - powiedział szef rządu.
W 2008 r. zmiany wspierające przedsiębiorczość
Premier Donald Tusk zadeklarował, że w 2008 roku jego rząd przedstawi projekt systemowych zmian wspierających przedsiębiorczość. Zapowiedział też konieczność "radykalnego przyspieszenia prywatyzacji".
Zdaniem Tuska, w 2008 roku muszą zakończyć się prace nad zmianami, które mają wspierać przedsiębiorstwa. Jak mówił, główny kierunek tych propozycji to: radykalne uproszczenie prawa gospodarczego, prawa podatkowego i trybu poboru składek ZUS.
Ponadto szef rządu zapowiedział wprowadzenie "na serio" jednego okienka przy zakładaniu nowych firm, usprawnienie sądownictwa gospodarczego i realne skrócenie okresu sądowego egzekwowania należności.
"Rok 2008 będzie też stał pod znakiem racjonalnego ograniczenia listy przedsiębiorstw uznawanych za strategiczne, pozostających we władaniu państwa. Należy radykalnie przyspieszyć prywatyzację tak, aby podnieść efektywność przedsiębiorstw, aby podnieść ich efektywność i zmniejszyć obciążenie państwa kosztami obsługi długu publicznego" -powiedział Tusk.
Jak podkreślił, jego rządu "nie interesuje prywatyzacja dla samej prywatyzacji, ale przełamanie fatalnego impasu ostatnich dwóch lat". "Wierzymy, że rękojmią sukcesu gospodarczego, rękojmią wolności osobistej jest własność prywatna w gospodarce" - mówił szef rządu.
Tusk zapowiedział, że jego rząd zapewni "maksimum wolności, swobody i zaufania" ludziom przedsiębiorczym, ale zadba też o tych, którzy potrzebują od państwa pomocy.
Jak przekonywał Tusk, zapewnienie swobody przedsiębiorczości jest warunkiem zapewnienia w Polsce wzrostu gospodarczego.
"Jeśli na serio traktujemy potrzebę rozważnego, odpowiedzialnego i równoczesnego wzrostu, zwiększenia wydatków w sferze publicznej i obniżenia podatków i danin, to musimy zrozumieć i uwierzyć, że warunkiem wstępnym jest zbudowanie najlepszych z możliwych okoliczności dla wzrostu gospodarczego, a więc dla ludzi, na których innowacyjność, przedsiębiorczość można liczyć" - mówił premier.
"Żeby móc więcej wydawać, czy to na infrastrukturę, czy to na wzrost wynagrodzeń w sferze publicznej, musimy dać szansę tym, którzy nie oczekują pieniędzy od państwa, a oczekują więcej swobody, samodzielności, zaufania do ich przedsiębiorczości" - przekonywał premier.
Jak dodał, państwo musi też zapewnić "maksimum pomocy tym, którzy z różnych powodów nie mogą być samodzielni".
Dlatego - zaznaczył Tusk - dla jego rządu tak ważne będzie inwestowanie w wydatki o charakterze rozwojowym, promujące przedsiębiorczość i innowacyjność". "Gospodarka wiedzy, czy społeczeństwo wiedzy, to na prawdę może i musi stać się w Europie także polską specjalnością" - mówił premier.
Jak dodał, skoro na przykład polscy informatycy potrafią wygrywać najbardziej prestiżowe konkursy na świecie, to znaczy, że w Polakach tkwi duży potencjał.
Wzrost zatrudnienia to jeden z głównych celów
Jednym z głównych celów spójnej polityki społeczno-gospodarczej nowego rządu jest wzrost zatrudnienia - mówił w piątek w Sejmie premier Donald Tusk, przedstawiając expose.
Tusk zapowiedział działania, które pozwolą na obniżenie w 2012 roku bezrobocia do poziomu nie wyższego niż średnia europejska.
"Prorozwojowa polityka gospodarcza, zapewnienie równowagi ekonomicznej, przyjęcie euro, uwolnienie przedsiębiorców od biurokratycznej plątaniny, w połączeniu z aktywną polityką społeczną pozwoli nam w 2012 roku na obniżenie bezrobocia do poziomu nie wyższego niż średnia europejska" - powiedział szef rządu w expose.
Zaznaczył, że mimo spadku bezrobocia nadal wskaźnik zatrudnienia na poziomie 57 procent jest jednym z niższych w Europie.
Jako powody wymienił niską aktywność zawodową osób powyżej 55. roku życia oraz trudności w starcie zawodowym młodych Polaków, wśród których - podkreślił - prawie półtora miliona szuka pracy za granicą. Według niego, system edukacyjny musi być lepiej dopasowany do realnych potrzeb gospodarki.
Zadeklarował, że jego rząd chce stworzyć warunki dla powrotu czasowych emigrantów do kraju, gdzie będą mieli możliwość poszerzania wiedzy i umiejętności, pozyskania środków na własną, szybko i sprawnie rejestrowaną działalność gospodarczą, przy wsparciu sieci elektronicznego doradztwa i pośrednictwa pracy.
Polityka społeczna musi być solidarna, nie może być dłużej "kamizelką ratunkową nakładaną tylko w sytuacji zagrożeń", to ma być polityka przemyślana, a nie pospieszne, przypadkowe rozwiązania w reakcji na protesty - mówił Tusk.
Zapewnił, że polityka społeczna rządu nie będzie wypadkową sił grup nacisku. "Tak jak nie ustąpimy przed żądaniami najsilniejszych, tak nie zapomnimy o najsłabszych" - zadeklarował.
Według Tuska, solidarna polityka społeczna może stać się realnym czynnikiem wzrostu gospodarczego, musi jednak dostrzegać trzy kluczowe obszary: solidarność między pokoleniami, między regionami kraju i między grupami społecznymi.
"Gospodarka jest dla ludzi, a jej wzrost tylko po to, aby ludziom żyło się lepiej. Wszystkim" - mówił, nawiązując do hasła wyborczego PO.
Tusk o bezpieczeństwie energetycznym
Bezpieczeństwo energetyczne jest najważniejszym elementem bezpieczeństwa gospodarczego, rozumiemy to bezpieczeństwo jako gwarancję niezakłóconych dostaw nośników energii po akceptowalnych cenach, przy jednoczesnej trosce o ekologię - mówił premier Donald Tusk w piątek w Sejmie w swoim expose.
Zadeklarował, że politykę energetyczną Polska będzie realizować w ramach strategii narodowej, we współpracy z partnerami unijnymi.
Zaznaczył, że jego rząd "z uwagą potraktuje wysiłki" poprzedniego rządu w sprawie dywersyfikacji dostaw nośników energii. "Wysoko oceniamy niektóre z działań poprzedniego rządu w tej dziedzinie, ale zastrzegamy sobie prawo do korekty wszędzie tam, gdzie będziemy widzieli taką konieczność. Dotyczy to zarówno projektów dostaw ropy naftowej, jak i gazu ziemnego" - zaznaczył.
Zadeklarował, że jego rząd "nie straci z pola widzenia uwarunkowań politycznych w relacjach z sąsiadami, które tak bardzo zajmowały, koncentrowały, uwagę naszych poprzedników".
Zaznaczył, że jego gabinet będzie wspierał - w narodowym interesie Polski - wszelkie projekty infrastrukturalne UE mogące podwyższyć poziom bezpieczeństwa energetycznego kontynentu.
"Oczekujemy niemniej od naszych partnerów unijnych pełnego zrozumienia polskich i regionalnych uwarunkowań bezpieczeństwa energetycznego" - powiedział.
Podkreślił, że jego rząd rozumie wagę mostu energetycznego między Litwą a Polską i traktuje go jako bardzo dobry przykład tego typu inwestycji.
Przyspieszymy budowę obwodnic i autostrad
Premier Donald Tusk zadeklarował, że jego rząd przyspieszy budowę obwodnic i autostrad. "Autostrad i przyzwoitych dróg jest skandalicznie mało" - mówił w sejmowym expose. Zaznaczył, że ambicją jego rządu będzie połączenie siecią szybkich dróg miast, w których mają się odbywać mecze Euro2012.
"Czarne punkty i krzyże przy drogach stały się niestety polską specjalnością, częścią polskiego krajobrazu. To skutek wieloletniego niedoinwestowania remontów dróg, przy ciągle rosnącym natężeniu ruchu samochodowego. To niedoinwestowanie jest problemem nie mniejszej wagi niż brak autostrad i nowych dróg, w tym ekspresowych. Zrobimy wszystko, żeby to zmienić" - zadeklarował szef rządu.
Ocenił, że główną przyczyną wolnego tempa budowy dróg i autostrad przez ostatnie kilkanaście lat były bariery prawne i proceduralne, brak decyzyjności urzędników, niewydolne, złe zarządzanie i z reguły zbyt skromny budżet na budowę i remonty.
"Wyeliminujemy bariery proceduralne i prawne hamujące szybkie inwestycje infrastrukturalne. Chcemy zdecydowanie sprawniej kontynuować zaplanowane inwestycje i bardzo ambitnie będziemy stawiać kolejne cele infrastrukturalne" - zapowiedział.
Tusk zaznaczył, że przy projektach infrastrukturalnych chce wykorzystać doświadczenie menedżerów do wykorzystywania środków UE. Zadeklarował też, że inwestycje infrastrukturalne będą w szerszym niż dotychczas stopniu realizowane w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.
Tusk za partnerstwem publiczno-prywatnym w inwestycjach infrastrukturalnych
System partnerstwa publiczno-prywatnego może być równoprawnym źródłem finansowania inwestycji infrastrukturalnych - oświadczył w swoim piątkowym expose premier Donald Tusk. Zapowiedział, że zadaniem jego rządu będzie poprawa komunikacji między różnymi regionami Polski.
"Obecny stan infrastruktury drogowej w Polsce to także realne zagrożenie spójności terytorialnej naszego kraju. Nie można dłużej akceptować takiego stanu rzeczy, w którym z Wrocławia nieporównywalnie szybciej i łatwiej można dojechać do Pragi i Drezna, a z Poznania o wiele łatwiej do Berlina, niż do Warszawy. Dedykuję te słowa tym, którzy przez ostatnie dwa lata tak dużo mówili o zagrożeniach płynących z Zachodu" - powiedział szef rządu.
Ocenił, że "jedynym skutecznym sposobem, na zachowanie integralności w nowoczesnej rzeczywistości, jest ułatwienie ludziom i podmiotom gospodarczym wzajemnej komunikacji w obrębie jednego narodu". "To jest nasze zadanie" - oświadczył.
Jak dodał, "dobre drogi z Poznania, Gdańska, Wrocławia, Białegostoku, Lublina - do Warszawy - to jest dzisiaj prawdziwy wymiar nowoczesnego patriotyzmu". "Kto tego nie rozumie, niech się nie zabiera za rządzenie" - stwierdził Tusk.
Premier powiedział, że jednym z głównych powodów, dla których tempo budowy dróg i autostrad jest niezadowalające był "brak czy bardzo ograniczony zakres współpracy z prywatnym kapitałem przy tych inwestycjach". "System partnerstwa publiczno-prywatnego może być równoprawnym źródłem finansowania tych inwestycji" - stwierdził.
"Sceptyczne głosy, które słyszę z ław opozycji, z ław poprzedników, gdy mówię o partnerstwie publiczno-prywatnym, to jest najlepsza ilustracja tych powodów, dla których to się dotąd nie udało" - mówił zwracając się do posłów PiS.
I kontynuował: "Tak, proszę państwa, wasz brak zaufania do metody, która stała się jednym z kluczowych powodów, dla których rozwinęła się zachodnia cywilizacja w ostatnich dziesięcioleciach, był jedną poważnych blokad sukcesu inwestycyjnego, jeśli chodzi o infrastrukturę". "Odbudujemy to zaufanie" - zapewnił Tusk.
Powstanie czteroletni program prywatyzacji
W ciągu pierwszego półrocza zostanie przyjęty czteroletni program prywatyzacji; ustalony zostanie wykaz spółek, które nie podlegając prywatyzacji, zostaną przekazane samorządowi, a także wykaz tych spółek, które państwo uzna za strategiczne i które nie będą prywatyzowane - poinformował premier Donad Tusk w expose.
"Tam gdzie dzisiaj państwo zostaje właścicielem, szczególnie dotyczy to spółek z udziałem skarbu państwa, przyjmiemy wreszcie jawny i otwarty nabór do rad nadzorczych i wybór członków zarządów w drodze konkursów" - zapowiedział Tusk.
Jak zaznaczył, będzie to robione po to, by wycofywać państwo z gospodarki, i by "uczciwi i kompetentni ludzie, a nie z nadania aparatu partyjnego, przygotowali większość tych spółek do możliwie szybkiej prywatyzacji, lub przekazania w dyspozycję samorządu terytorialnego".
"Chcemy w ten sposób zakończyć kilkunastoletni polityczny proceder zawłaszczania tych firm przez aparat biurokratyczny i partyjny każdej władzy, która następowała po sobie" - powiedział premier.
"Chciałbym przy państwa pomocy, dzięki przejrzystym, uczciwym do bólu działaniom przywrócić zaufanie obywateli do tego procesu wycofywania biurokracji państwowej z życia gospodarczego" - powiedział Tusk.
Jak dodał, nie ma lepszego zabezpieczenia przed ingerowaniem polityków w zarządzanie spółkami, niż realne zwiększenie konkurencyjności polskich firm i polskiej gospodarki. "A to uzyskamy drogą mądrej i szybkiej, dynamicznej prywatyzacji" - ocenił.
Stworzyć lepsze warunki do budowy mieszkań
Premier Donald Tusk zapowiedział w expose, że jego rząd będzie chciał stworzyć lepsze warunki dla budowania mieszkań w Polsce. Jak mówił, należy stworzyć warunki i ramy prawne dla budowy domów, a także "odbiurokratyzować" indywidualne inwestowanie we własne mieszkanie. "Człowiek lepiej zbuduje swój dom niż urzędnik" - stwierdził Tusk.
"W przeciwieństwie do innych nigdy nie obiecywałem i dzisiaj też nie będę obiecywał, że to rząd będzie budował mieszkania. Także dlatego, bo do tej pory wszystkie rządy, które zaczynały swoją pracę obiecywały, że zbudują i nie potrafiły tego zrobić" - mówił Tusk.
Jego zdaniem, "budowanie mieszkań, to nie jest zadanie dla rządu i administracji państwowej".
Według premiera, dobry rząd jest od tego, żeby "stworzyć warunki i ramy prawne, szczególnie dotyczące zagospodarowania przestrzennego". "Myślę też o szeroko zakrojonej +debiurokratyzacji" tej dziedziny życia jaką jest indywidualne inwestowanie we własne mieszkanie" - dodał szef rządu.
Zapowiedział także stworzenie takich warunków, aby "Polacy mogli budować na tańszych gruntach budynki mieszkalne bez zbędnych formalności i kosztów, bez dziesiątków decyzji urzędowych i niepotrzebnej zwłoki".
"Wszyscy wiemy, jakie kroki są potrzebne, aby grunty stały się w Polsce tańsze, co za tym idzie mieszkania stały się tańsze, a proces budowy, proces inwestycji przez osoby indywidualne i podmioty gospodarcze był krótszy i prostszy. To w efekcie także da tańsze mieszkanie. Wiemy co trzeba zrobić, ale brakowało odwagi, a poprzednim rządom wyobraźni i zaufania" - uważa szef rządu
Tusk zapowiada modernizację kolei i dostęp do szerokopasmowego internetu
Premier Donald Tusk zapowiedział w expose, że jednym z priorytetów jego gabinetu będzie dalsza modernizacja polskich kolei oraz stworzenie dla wszystkich obywateli dostępu do szerokopasmowego internetu.
"Polacy mają prawo do czystych dworców i szybkiej kolei" - mówił premier w piątek w Sejmie.
Tusk zapowiedział, że jego rząd zamierza "rozwiązać problem przewozów regionalnych", a w "trybie pilnym" zakończyć prace nad "studium kolei dużych prędkości".
Premier zaprezentował się jako gorący zwolennik internetu. "To jeden z kluczowych czynników sukcesu gospodarczego i cywilizacyjnego" - ocenił.
Dlatego Tusk zapowiedział, że jego rząd będzie szczególną wagę przywiązywał do "zapewnienia powszechnego dostępu do szerokopasmowego internetu" dla wszystkich Polaków. "To także wymóg nowoczesnego patriotyzmu" - uważa szef rządu.
Podkreślił też, że "globalna sieć" to nie zagrożenie, a jej mądre wykorzystanie daje dostęp do informacji, wiedzy, edukacji i kultury.
"Powszechny dostęp do internetu to wielka szansa wyzwolenia milionów Polaków od biurokratycznych ograniczeń w dostępie do kultury, informacji, wiedzy" - powiedział.
Premier uważa, że Polacy powinni poprzez internet rozliczać się z podatków, a także załatwiać sprawy urzędowe. "Polskie lasy odetchną z ulgą" - żartował Tusk. Jego zdaniem, to praktyczna realizacja hasła "taniego państwa".
Dokończenie reformy emerytalnej w ciągu 100 dni
Dokończenie reformy emerytalnej w ciągu pierwszych 100 dni funkcjonowania swego rządu zapowiedział premier Donald Tusk w expose wygłoszonym w piątek w Sejmie.
"Jest naszym obowiązkiem, aby 1 stycznia 2009 roku sieć zakładów emerytalnych sprawnie wypłaciła pierwsze emerytury nowego systemu" - podkreślił premier.
Zapowiedział, że "inne elementy zamykające reformę emerytalną powinny być przyjęte w formie rozwiązań" do połowy 2008 roku.
Premier zadeklarował, że jego rząd jasno określi warunki przechodzenia na wcześniejszą emeryturę i grupy zawodowe, których to prawo będzie dotyczyć. Zapowiedział przy tym podjęcie działań na rzecz promowania aktywności zawodowej ludzi powyżej 50. roku życia.
Tusk podkreślił, że solidarna polityka państwa wymaga, aby pokolenie seniorów przestało być traktowane jako "ciężar", koszt dla budżetu. "Potrzebna jest polskiej gospodarce energia i wiedza osób po 50. roku życia" - przekonywał.
Zapowiedział, że celem jego rządu będzie "uzupełnienie i poszerzenie kwalifikacji zawodowych u tej grupy wiekowej polskiego społeczeństwa. "Doprowadzimy do porozumienia z pracodawcami w tej z sprawie" - obiecał.
Nie będzie prywatyzacji mediów publicznych
Nowy rząd nie zamierza prywatyzować mediów publicznych - wynika z expose premiera Donalda Tuska. W swoim expose szef rządu zapowiedział, że media publiczne trzeba jednak "wyrwać z rąk partyjnych aparatów, które od lat traktują je jak swoją prywatną własność".
"Nie zamierzamy - wbrew niektórym obawom czy opiniom - zmieniać struktury własnościowej mediów publicznych" - oświadczył premier w piątek w Sejmie.
"Chcemy, aby media publiczne pozostały publiczną własnością, ale po to, żeby to stało się naprawdę, trzeba je przede wszystkim wyrwać z rąk partyjnych aparatów, które od lat właśnie traktują media publiczne jak swoją prywatną własność" - podkreślił Tusk.
Jak dodał, nadzór nad mediami publicznymi musi zostać odpolityczniony, zaś ich celem powinna być realizacja "precyzyjnie zdefiniowanej" misji publicznej
Zmniejszymy koszty działania administracji państwowej
Rząd PO-PSL zmniejszy koszty działania administracji państwowej w województwach i uprości jej strukturę - zapowiedział w piątek w Sejmie premier Donald Tusk.
"Wydatnie zmniejszymy koszty działania administracji państwowej w terenie, jej struktura ulegnie radykalnemu uproszczeniu, społeczności lokalne staną się prawdziwymi gospodarzami na swoim terenie, a wojewoda będzie tym, czym powinien być, czyli reprezentantem rządu, a nie konkurentem politycznym i administracyjnym dla samorządu wojewódzkiego" - oświadczył premier w expose.
Zapowiedział też przekazanie wielu kompetencji z urzędów wojewódzkich do urzędów marszałkowskich. Obiecał, że za nowymi zadaniami przekazywanymi do samorządów będą "harmonijnie" przechodzić również pieniądze i kompetencje.
Tusk podkreślał, że praca administracji państwowej i samorządowej może być "szybsza i bardziej przejrzysta" dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Ma to również wyeliminować przyczyny powstawania korupcji, którą - jak zaznaczył Tusk - nowa władza, tak jak poprzednia - uważa za jedną z "najpoważniejszych chorób życia publicznego".
Premier mówił też o likwidacji części dokumentów ewidencyjnych, np. dzięki wprowadzeniu tzw. e-dowodu tożsamości.
| Komentarze użytkowników (0) |
|
|
|